Browsed by
Category: Przystanek

TYDZIEŃ BIBLIOTEK

TYDZIEŃ BIBLIOTEK

Tydzień Bibliotek minął jak z bicza strzelił. Dziękuję pięknie wszystkim którzy mnie zaprosili. Dawno nie byłem w takiej długiej trasie, więc wrażeń mam sporo. Ja już chyba pisałem wiele razy, że bardzo lubię spotkania z czytelnikami. Bo przecież moi czytelnicy są bardzo specyficzną grupą. To dzieciaki mniej więcej pomiędzy czwartą klasą szkoły podstawowej a pierwszą liceum. A jak jak pewnie wiecie z wykształcenia jestem pedagogiem i wiele lat spędziłem ucząc. Dzisiaj zresztą też wykładam w SNP. Mam więc taki mały…

Read More Read More

Święto prokrastynacji

Święto prokrastynacji

9 maja jest moim osobistym świętem prokrastynacji. Corocznie w szkole, już przy pierwszych dźwiękach hymnu Wyścigu Pokoju, postanawiałem solennie zabrać się wreszcie do nauki, poprawić całe stada ocen niedostatecznych i pokonać widmo powtarzania roku w tej samej klasie. Zaczynało się zarywanie nocy, przepisywanie zeszytów, ślęczenie nad słupkami i ciągami, wkuwanie słówek… Półtora miesiąca później, otrzymywałem promocję zwykle jako jeden z najgorszych w klasie ( świadectwo ze skórzanym paskiem) i solennie przyrzekając że w przyszłym roku będę się uczył od początku,…

Read More Read More

Psalm 22

Psalm 22

Psalm 22 na melodię Psałterza Genewskiego( Psałterz Poznański ) Opracowywałem ten psalm, w bardzo trudnym dla siebie czasie. A patrząc na tekst, czułem się jakbym miał przeprowadzić renowację złoconych inicjałów w starej księdze, za pomocą wałka do malowania ścian. Na szczęście melodia genewska psalmu jest piękna i wspaniale zaśpiewali go Agata Polaszek i Mate’o. Psalm 22 do dzisiaj niezmiennie powala mnie na ziemię, konfrontuje moją wiarę i wiedzę. Uderza w serce i między oczy. Odziera z formatki jaką sobie buduję….

Read More Read More

Kosmos 1999 Kosmos 2021

Kosmos 1999 Kosmos 2021

W roku 1999 były już bazy na Księżycu. Kontaktowano się ze sobą on-line, przyciskano mnóstwo tajemniczych przycisków i prowadzono długie bezsensowne dyskusje.W tym roku, Księżyc wypadł ze swojej orbity i poszybował w przestrzeń kosmiczną, wraz z zamieszkałymi na nim ludźmi. I tak zaczęła się ta niewiarygodna historia. Po obejrzeniu pierwszego odcinka na przełomie lat 70/80 byłem przekonany, że przyszłość będzie jedną, wielką, kosmiczną przygodą. Właściwie po obejrzeniu tego serialu i po przeczytaniu kilku książek Bohdana Peteckiego byłem gotowy na życie…

Read More Read More

Poznański obiad rodzinny

Poznański obiad rodzinny

Wśród wielu corocznych spotkań, jedno bardzo mocno zapadło mi w pamięci. Uroczysty obiad rodzinny u wujostwa ,,J”. Obiad w małym mieszkanku przy ulicy Chociszewskiego. Co prawda było to czasach częstych rodzinnych zlotów okazjonalnych, imieninowych czy choćby zwołanych po to by pograć w Brydża, jednak właśnie temu konkretnemu spotkaniu chciałbym poświęcić kilka wspominkowych zdań.  Obiad ten bowiem był na wskroś poznański, poznańsko tradycyjny, mieszczański. Ubrany w ten specyficzny klimat i czar mojej rodziny, który przeminął wraz z tymi, którzy przenieśli się…

Read More Read More

Podsumowanie artystyczne roku 2019

Podsumowanie artystyczne roku 2019

Jak zwykle, chciałbym napisać kilka słów o tym co udało mi się dokonać artystycznie w ubiegłym roku. Tym razem jednak uzupełnię swoje przemyślenia o to co mnie poruszyło w szeroko pojętej kulturze. Zacznę jednak od siebie. Po pierwsze, kolejny raz udało mi się pracować przy ,,Betlejem w Polsce”. Tytaniczna praca nad przekładem dziesięciu tekstów kolęd z różnych czasów i miejsc zaowocowała właśnie odbywającą się serią koncertów w polskich miastach. To naprawdę duże wydarzenie. Zresztą zobaczcie sami. Co do mnie jestem…

Read More Read More

Podsumowanie eksperymentu

Podsumowanie eksperymentu

Kończy się czas eksperymentu z FB, który rozpocząłem na początku wakacji. Postanowiłem sobie że nie będę robił tam żadnych wpisów, nie będę komentował, dyskutował itp. Wszelkie moje wpisy miały pojawiać się na tym blogu, by chętni mogli je sobie czytać. Moim zdaniem eksperyment był bardzo ciekawy i daje sporo do myślenia. Otóż przez te dwa miesiące udało mi się opublikować jeden(!) wpis na blogu. Dodałem też kilka zdjęć do galerii. Na Insta wrzuciłem może z pięć zdjęć, które uważałem za…

Read More Read More

Stacja

Stacja

To miała być sentymentalna podróż w czasy mojego dzieciństwa do leśnej głuszy pod Warszawą. Jednak okazało się że leśnej głuszy już nie ma. Są za to bramy prywatnych posesji, tabliczki zakazu, ławeczki i pomosty nad leśnym stawem. To tyle, jeśli chodzi o noc w hamaku w zielonej dziadkowej pasiece, wśród śpiewu cykad. Pomysł upadł. Trzeba było wymyślić coś innego. I tak kiedy nad Stadionem Narodowym w Warszawie, rozbrzmiewały pierwsze dźwięki koncertu Bon Jovi, na którym bawiła się reszta rodziny, zasiadłem…

Read More Read More

Wakacyjne co nieco.

Wakacyjne co nieco.

Niebo wczoraj było przepiękne. Gapiłem się na nie chyba z pół godziny. Wakacje. To nic że będą to wakacje w pracy.  Klienci jak co roku trochę zluzują i może wreszcie napiszę to co od dawna muszę napisać i przeczytam to co od dawna chcę przeczytać. O tym pisaniu i czytaniu to temat na kolejne wakacyjne notatki.  Za sobą mam trzy miesiące ciężkiej roboty, przetykanej pielęgnacją ogrodu. Jedno i drugie chyba się  opłaciło, bo do ogrodu można wyjść bez wstydu i…

Read More Read More