Szkoła.

Szkoła.

Rozpoczął się kolejny rok szkolny. Mógłbym jak zwykle opowiedzieć co nieco o absurdach systemu szkolnictwa w naszym kraju, o niby-reformach, niewesołej sytuacji uczniów, nauczycieli i rodziców. Ale chyba nie mam już siły. Chyba straciłem nadzieję na prawdziwe zmiany. Szkoła w klatce polityki nigdy nie spełni swojej roli. Więc po co sobie strzępić gębę. Więc może, tym razem podejdę do sprawy zupełnie inaczej.
Gdybym miał dać jedną radę uczniom w związku z rozpoczętym rokiem szkolnym, brzmiała by ona tak: czytajcie książki! Czytajcie mądre, wartościowe książki! Czytajcie by poznać, zrozumieć. Wyciągajcie nioski. Napełniajcie się mądrością i wiedzą ile się tylko da! Szkoła to, pomimo wszystko, najlepszy na to czas. A później, kiedy to czytanie w was zaowocuje, kiedy dorośniecie zróbcie z tego użytek i zmieńcie świat, w taki sposób, aby wasze dzieci nie musiały chodzić do takiej szkoły, do jakiej wam przyszło dzisiaj chodzić.
Comments are closed.