Ważne pytanie.
Pasjonuję się historią. Dawno temu pewna bardzo mądra nauczycielka historii, zaszczepiła mi miłość do tego przedmiotu jednym prostym tłumaczeniem. Wykazała że historia to nie sterta dat i nazw do wykucia na pamięć ale proces przyczynowo-skutkowy. Wszystko co się wydarzyło w historii z czegoś wynika, mówiła. Mówiła też że historia jest nauką bardzo podatną na interpretacje a także zmienną. Wszystko zależy od tego kto ma władzę. Przekonałem się o tym wielokrotnie, ucząc pewnych wydarzeń z okresu II Wojny Światowej w przynajmniej…