Browsed by
Month: luty 2017

Z opowieści z pod błękitu nieba.

Z opowieści z pod błękitu nieba.

Pomimo wszystko lubię Luty. I nawet nie przeszkadza mi to że wiatr wywiał ostatnie resztki śniegu. Na polach stadka saren zbite w gromady obserwują czujnie okolice i przeklinają na czym świat stoi Wiatr, wiatr i jeszcze raz wiatr. Wszystko stało się jednym wielkim szalonym podmuchem. Na niebie wyścig. Ciemne chmury gnają jak szalone. Zimno. W takich chwilach mam w sercu jedno wielkie dziękczynienie za ciepły kąt. Za kubek z malinową herbatą, za drewno trzaskające tanecznie w żeliwnej kozie, za działającą…

Read More Read More