Podsumowanie artystyczne roku 2019

Podsumowanie artystyczne roku 2019

Jak zwykle, chciałbym napisać kilka słów o tym co udało mi się dokonać artystycznie w ubiegłym roku. Tym razem jednak uzupełnię swoje przemyślenia o to co mnie poruszyło w szeroko pojętej kulturze.

Zacznę jednak od siebie. Po pierwsze, kolejny raz udało mi się pracować przy ,,Betlejem w Polsce”. Tytaniczna praca nad przekładem dziesięciu tekstów kolęd z różnych czasów i miejsc zaowocowała właśnie odbywającą się serią koncertów w polskich miastach. To naprawdę duże wydarzenie. Zresztą zobaczcie sami. Co do mnie jestem bardzo szczęśliwy że mogłem poznać osobiście i współpracować z tak wieloma wspaniałymi artystami. Że mogłem zmierzyć się z tą materią tekstów. Ale najbardziej cieszy mnie to że mogłem zrobić coś dla samej idei Betlejem i dla Ewangelii.

Zupełnie niespodziewanie udało mi się także wspomóc pewnego młodego artystę z Czeskiego Cieszyna, Adama Bibika w pracy nad jego debiutancką płytą. Adamowi życzę powodzenia na drodze artystycznej, licząc że nasze drogi jeszcze się zejdą w tej materii.

Kolejna sprawa to mój projekt DZ. Gdyby ktokolwiek powiedział mi, że zamiast zakładać na stare lata kapelę punkową, wkroczę w świat syntezatorów, wtyczek, samplerów i innych takich, stwierdził bym że zwariował. A jednak. Powoli w mojej pracowni rośnie studio, które nazwałem ,,Lumpeks” z tej prostej przyczyn że sprzęt który tam trafia, pojawił się u mnie zupełnie okazjonalnie, zupełnie niespodziewanie i w dużej części z drugiej ręki. Nagle ktoś przyniósł odsłuchy, ktoś zafundował oprogramowanie, odkurzyłem starą kartę, kupiłem mikrofon, który miał służyć do zupełnie czegoś innego ale nie wypaliło. I tak ,,Lumpeks” nabiera kształtów. Powoli uczę się tego wszystkiego. Mam nadzieję że już wkrótce zobaczycie efekty.

Kolejna sprawa. Nareszcie! Nareszcie zabrałem się za kolejną książkę dla dzieci! Oj tak. Już się stęskniłem za takim pisaniem. Więcej nie powiem. Książka ,,sama” się pisze.

A teraz podsumowanie tego co mnie poruszyło w ostatnim roku.

1. Książka – ,,Serce wszystkiego, co istnieje. Nieznana historia Czerwonej Chmury, wodza Siuksów”. Wychowałem się na ,,Indiańskich” książkach więc przypuszczałem czego mogę się spodziewać. Myliłem się. Ta książka jest zupełnie inna. Ta książka poraża. To nie jest książka dla ludzi o słabych nerwach i delikatnych żołądkach. To nie jest książka dla tych którzy rzeczywistość historyczną chcą oglądać przez magiczne szkiełko.

2. Poezja – Michał Andruk ,,To nie jest czas dla Poetów” Debiutancka książka poetycka o niezwykłej tematyce, pisana przez niezwykłego poetę. Wiersze wojenne końca XX wieku pisane w bazach i na linii frontu przez członka oddziałów specjalnych. Mnie najbardziej uderzyły krótkie formy. Proste, mocne, celne. Jak wystrzały.

3. Muzyka – Muzyki głównie słucham w internecie. Nie mogę bowiem znieść radiowych i telewizyjnych bloków reklamowych. Jestem przekonany że dla ich twórców jest przeznaczony specjalny kocioł… Tak więc przedstawiam moją muzyczną mini – listę.

TUBA SKINNY – Fantastyczna interpretacja tradycyjnych jazzowych brzmień

BINKBEATS – niesamowita zabawa z instrumentami, brzmieniami, pomysłami.

– Duet NATALIA NIEMEN i MICHAŁ ZATOR – i ich szalone wręcz improwizacje poetyckie.

ANNA-MARIA HEFLE – posłuchajcie

TULIPAŃSTWO – zostałem ich fanem po mikro koncercie w podwarszawskiej Falenicy

KONCERT NOWOROCZNY Z WIEDNIA – zawsze u mnie na liście.

I na zakończenie trochę prywaty. Płyta ,,POKÓJ WAM” zapis zeszłorocznej trasy Betlejem w Polsce. Trasy niezwykłej, niesamowitej, wspaniałej.

Co do malarstwa i teatru, to nadal pozostaję miłośnikiem starych form, więc cóż wam będę tu opowiadał o Turnerze, Breugelu czy Gogolu. Może innym razem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *