Wehikuł czasu.
Kilka dni temu, dane mi było obejrzeć film na jednym z internetowych portali. Agresywna grupa młodych mężczyzn, w centrum wielkiego europejskiego miasta zaczepia przechodniów. W którymś momencie biją mężczyznę z plecakiem, ten zwala się na ziemie nieprzytomny. Grupa odchodzi, poszkodowany leży na ziemi. Nie rusza się. I teraz następuje dla mnie coś całkowicie niezrozumiałego. Gapie, przechodnie otaczają poszkodowanego żywo dyskutując, kilku kuca przy nieprzytomnym mężczyźnie i… robi mu zdjęcia telefonami komórkowymi. To nie będzie tekst o emigrantach, przemocy, polityce itp….