Powrót
Wróciłem z podróży,
wróciłem spośród galaktyk i gwiazd
Ziemia powitała mnie chłodem
i pobieżnym zaciekawieniem.
Nikt nie przyszedł mnie powitać.
Oprócz służb.
Tu wszystko jest inaczej.
Adaptacja wydaje się być niemożliwa.
Wczoraj przyszło trzech.
Przekazano oficjalną wiadomość,
że będą obwozić mnie w klatce
jako unikat i skamielinę.
Jestem złym przykładem
przestrogą, lękiem i fobią.
Wróciłem z podróży
spośród galaktyk i gwiazd
A może po prostu zbyt długo siedziałem
z zamkniętymi oczami zatykając uszy.