Coś się kończy, coś się zaczyna.

Coś się kończy, coś się zaczyna.

Po kilku latach aktywności i nieaktywności przenoszę mojego bloga w to miejsce. Poprzedni zasłużony odchodzi na emeryturę. Prowadziłem go kilka lat, później pochłonęła mnie mroczna strona mocy zwana w skrócie FB. Ślęcząc nad postami, któregoś dnia zdałem sobie sprawę że jest to narzędzie całkowicie zabijające osobiste myślenie, ograniczające wolność i indywidualność. I nie o politykę tu chodzi, ale o samo założenie. Może kiedyś wytłumaczę to lepiej. Tak czy inaczej postanowiłem rozpocząć proces emigracji z FB. Możliwe że zostawię tam przez jakiś czas swoją ,,ambasadę” czyli stronę autorską, ale całość mojej działalności chcę przenieść tu i na stronę autorską, która właśnie powstaje. I właśnie tu z dala od lajkowania, opinii komentarzy i znajomych, których nawet nie znam chcę pisać, dzieląc się z wami swoimi wierszami, książkami, muzyką, przemyśleniami, zdjęciami itd. Tak więc jest przede mną kolejna decyzja. Kolejna rezygnacja. Zawrócenie ze ścieżki, w którą moim zdaniem zabrnąłem za daleko. Jest nowy rok. Politycy się kłócą, ludzie coraz bardziej przestają się w internecie szanować. Nie chcę brać w tym udziału. Nie na takich zasadach. Nie w ten sposób. Tak więc rozpoczynam w nowym miejscu. Z nowymi pomysłami. Na nowym szlaku który sam będę wytyczał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *