{"id":26,"date":"2017-01-03T10:17:48","date_gmt":"2017-01-03T10:17:48","guid":{"rendered":"https:\/\/tomaszkruczek.pl\/?p=26"},"modified":"2018-01-23T16:24:13","modified_gmt":"2018-01-23T16:24:13","slug":"powroty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/?p=26","title":{"rendered":"Powroty"},"content":{"rendered":"<p align=\"justify\">Ko\u0144c\u00f3wka zesz\u0142ego roku by\u0142a bardzo pracowita. Teraz wreszcie mog\u0119 zaj\u0105\u0107 si\u0119 sprawami, kt\u00f3re le\u017c\u0105 od\u0142ogiem od miesi\u0119cy. Mam bowiem za sob\u0105 koszmarny czas dla mojej tw\u00f3rczo\u015bci. Czas zupe\u0142nego bezruchu i zniech\u0119cenia. Maszyna biznesu i mody zmieli\u0142a mnie na lepk\u0105 papk\u0119. Dosz\u0142o do tego, \u017ce postanowi\u0142em ca\u0142kowicie wycofa\u0107 si\u0119 z pisarskiego fachu. Jak to mawiamy w\u015br\u00f3d znajomych: sadzenie marchwi to doskona\u0142y spos\u00f3b na \u017cycie, a przynajmniej lepszy od pisania ksi\u0105\u017cek. To fakt mo\u017cna si\u0119 zniech\u0119ci\u0107 kiedy spojrzy si\u0119 na to co z twoim ukochanym dzieckiem \u2013 napisan\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 si\u0119 wyczynia, lub te\u017c nie wyczynia. M\u0142ody pisarz ca\u0142kowicie podekscytowany tym co robi, nagle zostaje oblany kub\u0142em lodowatej wody. Ten kube\u0142 to z jednej strony cios okrutny i bolesny. Z drugiej doskona\u0142e lekarstwo na marzenia, sny i rojenia o pisarstwie. Bo nagle okazuje si\u0119 \u017ce twoja ksi\u0105\u017cka, w dzisiejszych czasach, nie jest wcale elementem tw\u00f3rczo\u015bci. Jest produktem! Zwyk\u0142ym szarym produktem, kt\u00f3rym \u017c\u0105dz\u0105 si\u0119 prawa wilczego rynku. Kropka nic wi\u0119cej. Stylizacja, marketing, ok\u0142adka, mikro- nak\u0142ad na pr\u00f3b\u0119. Sprzeda\u017c\u2026<\/p>\n<p align=\"justify\">I tu nast\u0119puje moment, w kt\u00f3rym trzeba si\u0119 okre\u015bli\u0107. Zada\u0107 sobie bardzo proste pytanie. Czy jestem pisarzem? Czy b\u0119d\u0119 tworzy\u0142 dalej, POMIMO zasad rynku? Czy b\u0119d\u0119 \u017cy\u0142 dalej w traumie? Czy zrozumiesz \u017ce to praca, taka jak ka\u017cda inna i trzeba walczy\u0107? Czy otrz\u0105\u015bniesz si\u0119 ze zdziwienia \u017ce \u015bwiat si\u0119 nie sko\u0144czy, je\u015bli twoja ukochana, wypieszczona powie\u015b\u0107 wyl\u0105duje w koszu i nie zmieni \u015bwiata? A mo\u017ce, co gorsza wyl\u0105duje w koszu po trzech miesi\u0105cach dystrybucji bo nikt tego nie b\u0119dzie chcia\u0142 kupi\u0107? Co zrobi\u0107 teraz? Mnie wychodzenie z do\u0142ka zaj\u0119\u0142o dwa lata. To nie to \u017ce moje ksi\u0105\u017cki si\u0119 nie sprzedawa\u0142y. Ca\u0142kiem zgrabnie to idzie. Ale szok pomi\u0119dzy tym czego si\u0119 spodziewa\u0142em a co zasta\u0142em, by\u0142 ogromny. Jednak po jakim\u015b czasie dosz\u0142o do mnie \u017ce nie potrafi\u0119 nie pisa\u0107! Najzwyczajniej w \u015bwiecie nie potrafi\u0119. Mam do\u015b\u0107 patrzenia si\u0119 w pust\u0105 kartk\u0119 jak pacjent szpitala dla nerwowo chorych patrzy si\u0119 w pust\u0105 \u015bcian\u0119. I b\u0119d\u0119 pisa\u0107. I b\u0119d\u0119 wydawa\u0107. Pomimo wszystko.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ko\u0144c\u00f3wka zesz\u0142ego roku by\u0142a bardzo pracowita. Teraz wreszcie mog\u0119 zaj\u0105\u0107 si\u0119 sprawami, kt\u00f3re le\u017c\u0105 od\u0142ogiem od miesi\u0119cy. Mam bowiem za sob\u0105 koszmarny czas dla mojej tw\u00f3rczo\u015bci. Czas zupe\u0142nego bezruchu i zniech\u0119cenia. Maszyna biznesu i mody zmieli\u0142a mnie na lepk\u0105 papk\u0119. Dosz\u0142o do tego, \u017ce postanowi\u0142em ca\u0142kowicie wycofa\u0107 si\u0119 z pisarskiego fachu. Jak to mawiamy w\u015br\u00f3d znajomych: sadzenie marchwi to doskona\u0142y spos\u00f3b na \u017cycie, a przynajmniej lepszy od pisania ksi\u0105\u017cek. To fakt mo\u017cna si\u0119 zniech\u0119ci\u0107 kiedy spojrzy si\u0119 na to co&#8230;<\/p>\n<p class=\"read-more\"><a class=\"btn btn-default\" href=\"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/?p=26\"> Read More<span class=\"screen-reader-text\">  Read More<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":40,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[16],"tags":[],"class_list":["post-26","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-w-strone-szuki"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/26","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=26"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/26\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":27,"href":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/26\/revisions\/27"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/40"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=26"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=26"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/poligon.ibernet.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=26"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}